Książka Magdaleny Lubańskiej „I na co ci to wiedzieć?! Pamięć i milczenie o powojennej przemocy na podkarpackiej wsi" nagrodzona w Konkursie im. Antoniego Kaliny

Z radością informujemy, że VII edycji Konkursu im. Antoniego Kaliny dr hab. Magdalena Lubańska, prof. UW otrzymała nagrodę za książkę „I na co ci to wiedzieć?! Pamięć i milczenie o powojennej przemocy na podkarpackiej wsi" [1], w kategorii: książka o szczególnym znaczeniu dla etnologii, antropologii społeczno-kulturowej.
Serdecznie gratulujemy Autorce !!!!
Uzasadnienie komisji Konkursu:
Monografia Magdaleny Lubańskiej I na co ci to wiedzieć?!...jest bardzo mocnym studium antropologicznym poświęconym pamięci, milczeniu i społecznemu dziedziczeniu doświadczeń przemocy. Punktem wyjścia są powojenne mordy w lesie Dębrzyna na Podkarpaciu, jednak zasadniczym przedmiotem zainteresowania autorki nie jest sama rekonstrukcja wydarzeń, lecz to, jak po kilkudziesięciu latach funkcjonują one w lokalnej pamięci – co zostaje opowiedziane, co przemilczane i jakie konsekwencje ma to dla kolejnych pokoleń.
Książka sytuuje się na styku antropologii pamięci, antropologii społecznej, badań nad przemocą i traumą oraz historii mówionej. Lubańska przyjmuje perspektywę bliską doświadczeniom i kategoriom samych mieszkańców, ale jednocześnie poddaje ich narracje krytycznej analizie. Interesuje ją pamięć jako proces społeczny, uwikłany w relacje rodzinne i sąsiedzkie, lokalne hierarchie, emocje, lojalności oraz relacje władzy. Szczególnie ważne stają się kategorie milczenia, kulturowej intymności, pamięci komunikacyjnej i kulturowej oraz międzypokoleniowego przekazywania doświadczeń przemocy.
Na szczególne uznanie zasługuje empiryczny wymiar badań. Autorka prowadziła wieloletnie badania etnograficzne na Przeworszczyźnie, wykorzystując wywiady pogłębione, obserwację terenową, analizę narracji pamięciowych, dokumenty archiwalne, akta sądowe, materiały IPN oraz źródła audiowizualne. Ważne jest przy tym połączenie źródeł zastanych i wywołanych. Relacje rozmówców nie są traktowane jako świadectwa faktów, lecz jako wypowiedzi, w których równie ważne jak to, co zostało powiedziane, bywają pauzy, wahania, przemilczenia i sposoby omijania trudnych tematów. Szczególnie interesującym rozwiązaniem jest wykorzystanie badań włączających sztukę i film dokumentalny, które uruchamiają pamięć i lokalne rozmowy o przemocy. Antropolożka nie pomija przy tym refleksji nad wpływem kamery na rozmówców i nad tym, w jaki sposób sama obecność badaczki i jej narzędzi zmienia sytuację terenową. Ten aspekt dobrze pokazuje jej refleksyjne podejście do produkcji wiedzy antropologicznej. Bardzo mocną stroną książki jest właśnie refleksyjność metodologiczna i etyczna. Lubańska nie ukrywa własnej pozycji, emocji, wątpliwości i ograniczeń poznawczych. Pokazuje, że prowadzenie badań nad przemocą w małej społeczności oznacza wejście w gęstą sieć relacji rodzinnych, sąsiedzkich i lokalnych lojalności. Rozmówcy mogą jednocześnie chcieć opowiedzieć o przeszłości i obawiać się konsekwencji jej ujawnienia. Z tego punktu widzenia milczenie nie jest po prostu brakiem wiedzy, lecz społeczną praktyką ochrony siebie, rodziny lub lokalnego porządku.
Ważnym elementem książki jest również namysł nad etyką reprezentacji. Autorka podejmuje problem anonimizacji, świadomej zgody oraz odpowiedzialności badaczki za konsekwencje publikowania wrażliwych informacji. Najważniejsze ustalenie Lubańskiej dotyczy jednak tego, że przemoc nie kończy się wraz z wydarzeniem historycznym. Jej konsekwencje mogą trwać w rodzinnych sekretach, lękach, konfliktach, przemilczeniach i sposobach wychowywania kolejnych pokoleń. Autorka pokazuje więc, jak doświadczenie przemocy zostaje wpisane w lokalny porządek społeczny i jak może być przekazywane nawet wtedy, gdy nie jest bezpośrednio opowiadane. To ważna, dojrzała i metodologicznie świadoma monografia, która łączy etnografię, historię mówioną, studia nad pamięcią i refleksję nad traumą. Lubańska pokazuje, że milczenie samo jest formą pamięci i praktyką społeczną – może chronić, dzielić, obciążać kolejne pokolenia, ale może też utrzymywać lokalną wspólnotę w stanie pozornej równowagi. Dzięki temu książka wnosi istotny wkład nie tylko do antropologii pamięci i badań nad przemocą i traumą, lecz także do refleksji nad etyką badań terenowych i odpowiedzialnością antropolożki/antropologa za uruchamianie trudnej przeszłości.
Książka Magdaleny Lubańskiej pt. I na co ci to wiedzieć?! Pamięć i milczenie o powojennej przemocy na podkarpackiej wsi to praca wyjątkowa pod wieloma względami: dojrzała, oparta na wieloletnich, pogłębionych badaniach terenowych prowadzonych w Przeworsku i okolicach. Książka nie tylko rekonstruuje faktograficznie zbrodnie dokonywane na tych terenach, ale analizuje je z perspektywy pamięci. Opisuje i stara się zrozumieć mechanizmy „tajemnicy”, w tym (nie)pamięci i milczenia na temat okrucieństw świadków historii oraz kolejnych pokoleń. Autorka opisuje obecność trudnej przeszłości nie tylko w opowieściach, ale także w pamięci ucieleśnionej i w emocjach. Dużą wartością jest także pogłębiona refleksja na temat uwikłania i odpowiedzialności kolejnych pokoleń w trudną przeszłość przodków. Lubańska świetnie łączy znakomitą etnografię z refleksją teoretyczną, wykorzystując dorobek nie tylko antropologii, ale i historii, filozofii, studiami nad pamięcią, a także, a może przede wszystkim, psychologii. Bardzo pozytywnie oceniam to, jak udało się autorce zachować równowagę między ambicją teoretyczną, empirią, samoświadomością metodologiczną i odpowiedzialnością etyczną. I na co ci to wiedzieć?! … jest książką, którą się zapamiętuje. Świetny warsztat pisarski idzie w parze z odwagą podjęcia trudnego tematu, rzetelnością badawczą oraz szacunkiem do drugiego człowieka.
Podobne mechanizmy pamięci, przemilczania, ochrony własnej wspólnoty i trudności w mówieniu o jej przeszłości mogłyby dotyczyć historii niemal każdej polskiej wsi. Dzięki temu studium bardzo lokalne zyskuje wymiar zdecydowanie uniwersalny. Szczególnie fascynujący, a zarazem przejmujący jest dla mnie procesualny charakter tych badań. Lubańska nie przedstawia czytelnikowi jedynie gotowego rezultatu antropologicznego rozpoznania, lecz pozwala śledzić sam proces dochodzenia do wiedzy: stopniowe odsłanianie kolejnych warstw pamięci, napotykanie przemilczeń i oporu, powracanie do wcześniejszych relacji, konfrontowanie różnych wersji wydarzeń i ciągłe reinterpretowanie tego, co zostało powiedziane – ale również tego, czego powiedzieć nie chciano. Badania autorki stają się tutaj procesem relacyjnym, rozciągniętym w czasie i zależnym od stopniowo budowanego zaufania. Autorka nie przedstawia w książce - jedynie gotowego rezultatu antropologicznego rozpoznania, lecz pozwala śledzić sam proces dochodzenia do wiedzy. Książka Lubańskiej to lektura obowiązkowa - fascynująca i przejmująca zarazem.
